Błąka się wiele dusz zagubionych
W czyśćcu z swym bólem zostaniesz sam
Grzeszną historią życia zraniony.
Nikt sobie w czyśćcu sam nie pomoże
Czy dobrym czynem ni szczerą modlitwą
Lecz tu na ziemi ty pomóc możesz
Modlitwą która o dusze jest bitwą.
Ci co błąkają się dziś tam w nicości
Wciąż nad bliskimi swymi czuwają
Wciąż modlą się za nas z miłości
Bo nas z zaświatów ciągle kochają.
A my , czy dbamy też o ich dusze
Czy też kochamy swych zmarłych bliskich
Czy chcę być z nimi czy raczej się zmuszę
Raz w roku groby odwiedzić wszystkich.
Tu za ich dusze walkę wygramy
Za pamięć o nich modlitwę szczerą
I z aniołami zło grzech pokonamy
Niech ich na skrzydłach do Pana zabiorą.
Cóż wart jesteśmy bez bliskich bez Boga
Gdy swą tożsamość i wiarę stracimy
Któż nas wspomoże gdy zło kiedy trwoga
Stojąc samotnie przed bramą wszystko utracimy!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz