sobota, 2 listopada 2024

Dusze spod bramy

Dusze spod bramy


Od niebios aż do piekieł bram

Błąka się wiele dusz zagubionych 

W czyśćcu z swym bólem zostaniesz sam

Grzeszną historią życia zraniony.

Nikt sobie w czyśćcu sam nie pomoże

Czy dobrym czynem ni szczerą modlitwą

Lecz tu na ziemi ty pomóc możesz

Modlitwą która o  dusze jest bitwą.

Ci co błąkają się dziś tam w nicości

Wciąż nad bliskimi swymi czuwają

Wciąż modlą się za nas z miłości

Bo nas z zaświatów ciągle kochają.

A my , czy dbamy też o ich dusze

Czy też kochamy swych zmarłych bliskich

Czy chcę być z nimi czy raczej się zmuszę

Raz w roku groby odwiedzić wszystkich.

Tu za ich dusze walkę wygramy

Za pamięć o nich modlitwę szczerą

I z aniołami zło grzech pokonamy

Niech ich na skrzydłach do Pana zabiorą.

Cóż wart jesteśmy bez bliskich bez Boga

Gdy swą tożsamość i wiarę stracimy

Któż nas wspomoże gdy zło kiedy trwoga

Stojąc samotnie przed bramą wszystko utracimy!!!

Bobrzanin St. Banaś 2 11 24





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz