Nasz świat był przeczystym pięknem
Przez Boga stworzony nie ludzi
Bez żadnej skazy w naturze zaklęty
Jak promyk słońca co rankiem nas budzi
Lecz kiedy ludzie niszczą ten świat
I łamią zasady przez Boga nam dane
Chcąc nam przywrócić swój Boży ład
Daje nam Anioły na ziemię wysłane
Więc zesłał nam Bóg Anioła własnego
By nam czyniła tu dobro na ziemi
I mogła obdarzyć miłością każdego
Każde zło gorycz w dobro nam zamienić
Obdarzy ciepłem i miłością każdego
Zapłacze nad losem czy kota czy psa
Nie sądzi upadłych nie pyta dlaczego
Rozdaje swą miłość ot tak z serca dna
Kiedy się zetrą dobro w nas i zło
A człowiek nie wie w którą iść stronę
Jak ślepiec wciąż czekam kto poda mi dłoń
To jest Weronika wciąż przy mnie gdy tonę
Zawsze z sercem otwartym przychodzi do ludzi
Choć często zraniona przez złego człowieka
Łzę i litość w niej każda krzywda zło obudzi
Za co nagrody ni pragnie ni czeka!
Za dobre serce które nam dałaś
Za duszę czystą złem nieskalaną
Nam Weronisiu wzorem się stałaś
Bądź dobrem miłością. Bądź Niepokonaną!
Bobrza 29 01 2024 r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz