czwartek, 10 stycznia 2013

Wstanę

Wstanę 

 Wstanę, raz  jeszcze podniosę do góry czoło    
Obalać mury i z krwawym walczyć z tyranem.
By zniewolonym być znowu siłą, ostoją.
Wstanę do walki o dobro pod rękę z Panem.

Wstanę, dla tych co właśnie upadli bez siły
Choć słaby, wyciągnę do nich swe ręce.
Czasem tak mało potrzeba, by chcieli i żyli
Wstanę, by przerwać cierpienie Ich i mękę.

Wstanę, by walczyć o dobro serc i ludzi,
Wśród udręczonych ziarno radości rozsiewać.
W zgorzkniałych duszach sumienia znowu obudzić;
Wstanę, by serca stwardniałe  na miłość otwierać.

Wstanę by kochać, o szczęściu na jawie śnić.
Tobie dać siebie, całego i szczerą duszę.
Chcę czuć Twój zapach, tylko dla Ciebie żyć.
Bo pragnę kochać, bo mogę i chcę .Nie muszę!!!

Wstanę, by cieszyć się, że żyję, że jestem,
Że widzę piękno, słyszę, pragnę i czuję.
Chcę kochać Ciebie duszą, życiem i gestem.
Wstanę i Bogu za wszystko dziś podziękuje. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz