[Dla córki M.]
Kiedy zło Boską trwogę
budzi
Na ziemi zdrady i podłości
Zsyła anioły między
ludzi
By nas uczyły dobra,
miłości
Tak zesłał Ciebie na
ziemię Bóg
Byś nauczyła kochać
ludzi
By nie zbaczali z Jego
dróg
I dobro w ich sumieniach
wzbudzić
Choć wątła ciałem to
olbrzym duchem
Każdemu cząstkę z
siebie oddaje
Ileż miłości w tym
ciele kruchym
Jak anioł dobro garściami
daje
Ptaszek czy muszka, motyl
czy słoń
Dziecko w potrzebie czy
człowiek stary
Każdemu poda pomocną
dłoń
Z miłością prostą,
taką bez miary
Cierpi kiedy cierpieniu
nie zaradzi
Gdy w dłoń wyciągniętą
cierń ktoś wsadza
Lecz nie porzuca, gdy nie
poradzi
Nigdy nie zwątpi i nie
zdradzi
Miłość rozsiewa wokół
i radość
A sercem czystym wiele
dokona
Za dobro uczyń jej Panie
zadość
Niech ludzka zawiść jej
nie pokona
Czym zasłużyłem dobry
Panie
Żeś mi anioła dał do
pomocy?
Co murem w troskach za mną
stanie
Otwartym sercem dodaje
mocy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz