wtorek, 22 października 2013

Anioł

[Dla córki M.]

Kiedy zło Boską trwogę budzi
Na ziemi zdrady i podłości
Zsyła anioły między ludzi
By nas uczyły dobra, miłości

Tak zesłał Ciebie na ziemię Bóg
Byś nauczyła kochać ludzi
By nie zbaczali z Jego dróg
I dobro w ich sumieniach wzbudzić

Choć wątła ciałem to olbrzym duchem
Każdemu cząstkę z siebie oddaje
Ileż miłości w tym ciele kruchym
Jak anioł dobro garściami daje

Ptaszek czy muszka, motyl czy słoń
Dziecko w potrzebie czy człowiek stary
Każdemu poda pomocną dłoń
Z miłością prostą, taką bez miary

Cierpi kiedy cierpieniu nie zaradzi
Gdy w dłoń wyciągniętą cierń ktoś wsadza
Lecz nie porzuca, gdy nie poradzi
Nigdy nie zwątpi i nie zdradzi

Miłość rozsiewa wokół i radość
A sercem czystym wiele dokona
Za dobro uczyń jej Panie zadość
Niech ludzka zawiść jej nie pokona

Czym zasłużyłem dobry Panie
Żeś mi anioła dał do pomocy?
Co murem w troskach za mną stanie
Otwartym sercem dodaje mocy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz