Cóż
znaczy słowo kocham, gdy niewypowiedziane?
Czy
milczeniem można opowiedzieć miłość?
Rozpali
się w sercach? Czy będzie jej dane?
Czy
zginie, jak gdyby jej nigdy nie było?
Cóż
to za miłość, co rani i ból zadaje?
Zamiast
czułości, ja ciągle cierpię i szlocham.
Serce
zranione, w cierń owinięte rozdaje.
Wzgardzony,
raz po raz przebaczam, bo kocham.
Ciągle
Cię kocham, chociaż nie widzę w ogóle,
Szarość
w około, bledną kolory tęczy.
Chcę
Cię dotykać, pieścić Twe ciało czule,
Bez
szeptu miłości, cisza mą dusze dręczy.
Tęsknię
ogromnie, choć nigdy moją nie byłaś;
Śnię,
że tańczymy, w obłokach między gwiazdami.
Patrzysz
w me oczy, słyszę serc drżenie, ma miła,
Miłość
nas niesie, jak orły między chmurami.
Jeśli
to grzech, że Ciebie tak bardzo kocham,
Nie
żądam od Boga, nie chcę przebaczenia.
Gdy
miłość twa, nigdy nie będzie mi dana,
Pozwól,
by w sercu prócz bólu, zostały marzenia.
Śliczne choć smutne
OdpowiedzUsuń