sobota, 7 czerwca 2014

My niepokorni

W ciągłej pogoni za nieznanym
Niedoścignionym wzorem lepszego
Żyjemy w świecie zaczarowanym
Gdzie tak naprawdę nie ma niczego

Zapominamy skąd przychodzimy
Dokąd prowadzą nas ścieżki życia
Choć blisko celu ciągle błądzimy
Mając wciąż nowe do zdobycia

Zazdrości nami targa żądza
Bogu wielkością dorównać chcemy
Głodni sukcesów władzy pieniądza 
Za każdą cenę to zdobędziemy

Gramy w spektaklach czyjąś dolę
Raz po raz zmieniając wcielenia 
To pana to żebraka gram role
Kradnąc wciąż piękne innych  marzenia

Ciągle ścigając się ze Światem 
Płynę na fali zobojętnienia
Będąc dla innych sędzią i katem
Tracimy duszę dobroć sumienia

My niepokorni pod prąd płynący
Nie pogodzeni z nowym ładem
Niosąc miłości statek tonący 
Będziemy walczyć z łotrów układem

Niczym samotna łódź miłości
Na falach zdrady i cierpienia
Zranieni mieczem swej naiwności 
Wrzuceni w otchłań zapomnienia

Stańmy do walki mocno zranieni
Miłością ze złem walczyć gotowi
My własnej roli już spragnieni
Życia scenariusz pisać gotowi!

Odnajdę siebie na rozbitków plaży
Tonący statek obłudy porzucę
Wskrzeszony pięknem młodości marzeń 
Z rozdroży na swą drogę wrócę

                               St. Banaś Bobrza




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz