piątek, 16 sierpnia 2024

Karczówka

 Stanisław Banaś

„Karczówka”

Kiedy szła na Kielce zaraza morowa,

Co wszystkich po drodze chorobą morduje

Zaprzysiągł dla Boga biskup hen z Krakowa

Że za ratunek tam kościół zbuduje.

Nasz Pan Bóg wysłuchał modłów Szyszkowskiego

Od zgubnej zarazy Kielce uratował

I Bogu w podzięce, że chronił od złego

Na wzgórzu Karczówki kościół wybudował.

Pod kościołem lochy gwarki pokopali

Dwie ogromne bryły galeny znaleźli

Trzy święte figury z bryły wykonali

Jedna tu ostała dwie inne wywieźli.

Pod murem klasztornym powstańcze mogiły

Co za Polskę wolną swe życie złożyli

Pół wieku jednego w pustce zostawili

Za pomoc powstańcom klasztor spustoszyli.

Dziś jest niczym twierdza karczówkowskie wzgórze

Ten kościółek mały w klasztor się zamienił

Przeszedł wojny szwedzkie i powstańcze burze

Świętokrzyską ziemię na zawsze odmienił.

Jak latarnia morska błyszczy nad chmurami

Ten klasztor nad nami ciągle pieczę trzyma

Za te lat czterysta, że jesteś wciąż z nami

Lud wdzięczny dziękuję i nie zapomina.


Godło: BOBRZANIN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz