Nie można nigdy nam stracić nadziei
Choć czasem niewiara i brak cierpliwości
I nie przehandlujmy też swojej godności
Bez niej dusza i ciało nie zazna wolności
Jak zazdrość w nas miłość zabijać potrafi
Tak żal i cierpienie w ból życie zamienia
Tam szczęście i radość do serca nie trafi
Zaś pycha nas zniszczy i nasze marzenia
Zła się nie da zmierzyć gdyśmy go czynili
Czas nam nie pozwoli coś zmienić odwrócić
Nic już nie powstanie cośmy słowem zabili
A szans utraconych nie da się przywrócić
Nauczmy się w Bogu nadzieję pokładać
A swym zaufaniem swych bliskich obdarzyć
Na ręce swych bliskich troski swoje składać
Kochać piękną miłością ciągle o niej marzyć
I nie wstydź się wołać dopomóż mi bracie
Gdyś krzywdził o przebaczenie wołaj gorliwie
Krzywdzącym zaś powiedz: Przebaczam Ci kacie
A cierpiących kochaj całym sercem żarliwie.
28 08 24 St. Banas Bobrza
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz