czwartek, 10 stycznia 2013

Taki świat


Nie chcę znać świata obłudy i zdrady,
Gdzie zdeptana godność, wolność i zasady.
Kiedy dłoń jeszcze ściska, a już w duszy klnie.
Świat ten mi obcy, w tym świecie mi źle.

Przyjaciół, gdy wokół ni śladu przyjaźni.
Zaufałeś komuś, a on ciebie zbłaźnił,
Więc, sponiewierany uciekasz przed światem.
Robisz się dla siebie oprawcą i katem.

Świat, w którym miłość spotykamy w filmie,
Sami nie kochamy przez strach, że przeminie. 
Nigdy więc, miłości nie zaznamy czułej.
Wybierasz samotność, nie kochasz w ogóle.

Ten świat, co zniewolenie nazwano wolnością,
Gdzie wiarę i Boga wciąż depczą z podłością.
Stare demokracje rozbiorą pieniądzem.
Niszcząc całe państwa, chcą nasycić żądze.

A honor jest niczym, wśród cesarzy głów,
Słowem niewygodnym, wśród potoku słów.
Wartości,  za które  nie warto się bić,
Bo po co? Bez niego przecież łatwiej żyć. 

Zmieńmy ten świat, obłudy i pychy.
Szczęścia i miłości, wysączmy kielichy.
Sztandary zwycięstwa zatknijmy na szczycie.
Odrobinę sensu tchnijmy w nasze życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz