Dziś już za późno na smutki żale
Każde z nas pójdzie w swoją stronę
Byle od siebie jak najdalej
Nie ma co zbierać wszystko skończone
Cóż wydarzyło się po drodze
Że być ze sobą tak trudno było
I ty chcesz odejść i ja odchodzę
Czy tak się kończy prawdziwa miłość?
Szukam w pamięci chwili radości
Miłości co nas razem złączyła
Lecz wraca samo zło i podłości
Gorycz w mej duszy wszystko zabiła
Czyśmy naprawdę tym samym żyli
Czy nas łączyły wspólne marzenia
Czy obok siebie obcymi byli
Wspólnym ma rozpacz i cierpienia
Nic nie zabieram oprócz goryczy
I nie osądzam gniewu nie czuję
Odchodzę bo ma dusza krzyczy
Że ją upodlę że ją zmarnuję
Już nie obejrzę się za siebie
Z nadzieją w przyszłość patrzę nową
Idąc po szczęście przeszłość zagrzebie
I pójdę z podniesioną głową
25 03 2018
W punkt...
OdpowiedzUsuń