czwartek, 10 stycznia 2013

Z zapachem choinki...


Z zapachem choinki, okruchem opłatka,
Ukradkiem, po cichu umknął stary rok.
Tak jak oka mgnienie, jakby filmu klatka,
Do czasu wiecznego uczyniłem krok.

Zabrał co najbliższe, oddał co niepewne,
Nie dał nam dogonić szczęścia błogiej chwili.
I zostawił pustkę, duszę butną, gniewną,
Tym, co jeszcze wczoraj o jutrze marzyli.

Ale z Nowym Rokiem powrócą marzenia
I nadziei gwiazda oświetli nam drogę.
Wyzujmy swe smutki, ciernie serc, wspomnienia
I bądźmy radośni jak róż pąki młode.

Dawać dobro ludziom, w zamian nie brać nic;
Niech serca zapłoną szczęściem i radością,
By ci, co przy Tobie, mogli pięknie żyć,
Za wszystko odpłać swą szczerą miłością.

Znów wróci choinka, pod nią biel opłatka,
Szczęśliwy pożegnasz odchodzący rok,
Bo z miłością przemknął niczym filmu klatka,
Ku wiecznemu szczęściu uczyniłeś krok.

2 komentarze:

  1. Pięknie Panie Stanisławie i sama prawda.Pozdrawiam serdecznie z Nowym Rokiem.

    OdpowiedzUsuń