środa, 13 marca 2024

Tęsknoty Rzeka Bobrza

  Choć wprawdzie w górach lecz to nie potok

Ni strumyk mały ani wielka rzeka

Ale od zawsze byłaś tuż obok

Od dziecka pięknem mnie urzekasz


Wije się między zboczami gór

Tej najpiękniejszej w polskiej krainie

To świętokrzyskich zboczy sznur

Ogląda co dzień nim je ominie


Płynie w zielonej koronie drzew

Tu cicho pluśnie tam wartko spłynie

Miły w niej chłód i ptaków śpiew

Muzyka świerszczy w krzewów gęstwinie 


Chrobry uczynił tą rzekę granicą 

Pomiędzy Gnieznem a Krakowem 

Bartek z ną żyje już lat tysiąc

Dla jej uroku tracąc wciąż głowę


Ty coś goiła powstańców rany

I partyzantów koiłaś pragnienie

Byłaś okrutna dla naszych tyranów 

Szwedom i rusom germanom cierpienie


Od wieku dla nas Ty pracowałaś 

Nad Toba huty młyny i tamy

Dla ludzi w jadło byłaś obfita

Nad Toba Kielce wzniosły swe bramy


I Bałtykowi się chwalisz po trudzie

Z dobroci ludzi kraina ma słynie

Tam mnie kochają czczą prości ludzie

Wszak ja z doliny Bobrzy płynę


Wiesz ty Bałtyku jak piękna to sprawa

Gdy ziemia ta twemu sercu bliska

Nie Kraków, Gniezno to ni Warszawa

To moja ziemia jest Świętokrzyska


Płynie ma Bobrza tęsknoty mej rzeka

Odejdą ludzie wszak młodość przeminie

Gdzieś przeznaczenie na nas tam czeka   

I tylko ma rzeka dalej popłynie.

                                                               Bobrza 13 03 2024 r


1 komentarz: