KIEDY KTOŚ MÓWI
Gdy mówią że Kochać nie warto - Nie wierz
Miłości czułej głębokiej zaufaj - Nie mierz
Uczuciu co z serca dna płynie - Zaufaj
Ludzi co ranić chcą innych - Nie słuchaj
Kto czeka na pomoc Twą - To dawaj
Przyjaźni co wszystko zrozumie - Nie zdradzaj
Od losu nie żądaj zbyt wiele - A wtedy
Los szczęściem obdarzy cię wielkim - Gdy wierzysz
Nie trzymaj swej głowy w niebiosach -Wysoko
Spójrz na tych co skryci są w sobie - Głęboko
Być może przez ciebie ktoś cierpi - Niewinny
Kto tobie kiedyś zaufał do końca - Naiwny
Po trupach przyjaciół nie próbuj się drapać - Na górę
Dla zrozpaczonych wisielczy zdejm z głowy - Sznurek
Bo czasem tak mało potrzeba z rozpaczy - By wrócić
Wystarczy by wiarę w człowieka i miłość - Przywrócić
Przyjaźni prawdziwej nie sprawdzaj - Daj wiarę
Psa nie zabijaj wiernego przez lata - Gdy stary
Od tych co skroń mają siwą nie żądaj - Odnowy
A żyjąc w dostatku na biedę bądź zawsze - Gotowy
Nie mierz swą miarą tych co żyją - Dokoła
I nie walcz z tym co się obronić - Nie zdoła
Do błędu się przyznaj gdyś krzywdy jest - Winien
A łzy wylane przez ciebie tyś wytrzeć - Powinien
Z prawdziwej przyjaźni nigdy nie szukaj - Korzyści
Bo ja zabijesz gdy tylko obłudny plan - Ziścisz
Choć będziesz opływał w majętnych zaszczyty - Posady
To w ręku zadźwięczą srebrniki przyjaźni dowód tej - Zdrady.
Rok 2000
Niezwykle dojrzały i madry utwór... Podziwiam Pana za ponadprzeciętną wrażliwość.
OdpowiedzUsuńSuper blog :) bedę częściej tu zaglądała :)
OdpowiedzUsuńChwyta za serce... poezja...
OdpowiedzUsuń