W Opiekę Ojcu 2003 Dla Ojca
Ojcze , dlaczego odszedłeś tak młodo ?
Nie miałeś czasu by uczyć mnie żyć
Dziś nie wiem którą życia iść drogą
Co dobre , jakim mam w życiu być
Pamiętam mimo upływu lat
Kiedy w cierpieniu radę mi dałeś
Nie ważne to co dał Ci świat
Ważne co Ty dla świata dałeś
Nikt nie uwierzył że to Twój koniec
Że Bóg już wysłał po Ciebie Anioła
Tys jednak wiedział że w drodze goniec
Że przyjdzie Ci za chwilę skonać
Ciągle mnie prośba Twoja gnębi
Zanim odejdę chcę cię zobaczyć!
Jakiż to temat miałeś zgłębić?
Co w zaufaniu chciałeś tłumaczyć?
Jeśli możliwe wybacz mój drogi
Że mnie nie było gdy mnie wzywałeś
Gdy wejdę w Twego świata progi
Opowiesz o tym co mówić chciałeś
Gotuj mi tato tam miejsce u Siebie
Wieź jak na motorze małą dziecinę
Miłości droga wiedź prosto do nieba
Jak kiedyś przed Chełmiecką Świątynię
Prowadź powoli bym z drogi nie zboczył
Nad życia przepaścią powieź bezpiecznie
Zadbaj abym się w przepaść nie stoczył
Bym zawsze był sobą dopilnuj koniecznie!
Śnij mi się ojcze kiedy zło czyha
Wiem że tu jesteś że czuwasz nade mną
Że wciąż mnie bronisz od złego licha
Nawet gdy zbłądzę Ty będziesz ze mną
Pięknie..
OdpowiedzUsuńCudowne..
OdpowiedzUsuń