Odjechać czas, lecz jaka szkoda i żal
Zostawić to, co kocham, czym co dzień żyję.
Jeszcze przystanę i spojrzę na góry, w dal,
Na Świętokrzyskie, któremu serce me bije.
Jadę, choć tu zostawiam i serce i duszę.
Losie! Po cóż co raz w nieznane mnie gnasz?
Żal oddech dławi, gdy Bobrzę opuszczać muszę,
Ty tylko, Boże mój, smutek, tęsknotę mą znasz.
Co kocham, to wszystko tutaj zostawię
W dolinach, gdzie wijąc się Bobrza ma płynie.
Tak tęsknię, więc długo tam nie zabawię,
W Bobrzy najpiękniej, ojczyźnie mej, małej krainie.
Tu ptaki nam miłość od rana śpiewają,
Historii czuć dotyk, powagę, bo krwią pisana
I ludzie, co sercem Cię szczerym witają,
Tu dom mój, rodzina moja kochana.
Nie gnaj mnie losie więcej, ja tu zostanę,
Gdzie Staszic te mury jak twierdzę nam ostawił,
Gdzie Świętokrzyska ziemia kwiatami dla mnie usłana,
Do której z tęsknoty me serce płacze i krwawi.
Ja tu chcę żyć i kochać i marzyć i śnić
I tutaj złożę w grobie, gdy trzeba ciało,
Opowiem Bogu, jak pięknie na ziemi tej żyć,
Bo takich miejsc na świecie, jak to, jest mało.
[21.02.2013r.]
Przepięknie-jestem zachwycona Pana twórczością.Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrzepiękny wiersz. Wzruszyłam się czytając go. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńpięknie/pozdrawiam
OdpowiedzUsuń