Kiedy powiesz odejdź, odejdę od razu
Gdy powiesz nie kochaj i serce posłucha
Lecz nie mów zapomnij, bo tego rozkazu
Ni moja ni Twoja pamięć nie posłucha
Miłości na siłę zatrzymać nie mogę
Gdym kochał,jak z serca wydrzeć teraz miłość
Nie proś bym kiedyś zapomniał o Tobie
Zbyt wielkie uczucie Nas kiedyś łączyło
Nie chcę Twego ciała, gdy już nie jest moje
Nie dla mnie rozkosze, co ciało Twe daje
Mogą być cudowne ,kochankowi Twoje
Lecz na każdym z nich, mój cień pozostaje
Tak ja widzę Ciebie ,w każdym pąku kwiata
Poznaje Twe rysy w poświacie księżyca
Zostaniesz w mym sercu, choć przeminą lata
Me dłonie poznają zorane Twe lica
Ty będziesz się bawić, lecz nie dla mnie bale
Na których kto inny trzyma Cię w ramionach
Choć żem blisko ciebie, nie widzisz mnie wcale
Za jeden Twój dotyk, mógłbym teraz skonać
To nie zazdrość dzisiaj duszę mą rozdziera
Winy w Tobie nie ma, że tak pokochałem
Tylko los zły, resztki nadziei zabiera
A ja w jego ręce, żywot swój oddałem
Dziś nie wiem Kochana, czy powrócisz do mnie
Czy ból swój ukoisz w kolejnej miłości
Lecz nigdy z pamięci, nie wyzujesz wspomnień
Już nigdy w Twej duszy, spokój nie zagości
Bo tu w każdym miejscu i o każdej dobie
Gdziem z Tobą płakał, gdziem się z Tobą bawił
Wszędzie i zawsze, będę ja przy Tobie
Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił .
Piękny i prawdziwy
OdpowiedzUsuń