Jesienna nostalgia
Ledwo co wczoraj zakwitła ziemia wiosną
I się pokryła dywanem kwiatów tęczą
Ptaki do gniazd wróciły z pieśnią radosną
Z domów wybiegli ludzie by piękno ujrzeć z chęcią
Ulicy tłum zakochanych i uśmiechnięte twarzy lica
Młodych co w życie wchodzą z głową idąc do góry
I starcy co czasem między nimi los przemyca
Z twarzą pokrytą bruzdami obraz ponury
Dla młodych jeszcze tej drogi początek nieznany
I czas beztroski serc pierwsze zauroczenia
Śluby że tylko z tobą do śmierci aż kochany
O życiu do końca w miłości bezkresnej marzymy
Te chwile co życie wam daje szczęśliwe
Miłości co każda pięknem was czarowała
Chłońcie tą młodość póki wam życie życzliwie
Dbajcie o miłość tą która i o was zadbała
Gdy jesień, wpierw złotem pokryje się świat
Słotą i chłodem nas ranek spóźniony przywita
Starcy spytają co z tobą miłości sprzed lat
Co z marzeniami naszymi starzec zapyta
Gdzie dzieci które na łące kwiaty zbierały
Gdzie babie lato gdzie złote liście jesieni
Czy w tej miłości do końca wszyscy wytrwali
I cóż się stało że los serca nasze odmienił
Jeszcze walczymy by świat ten z marzeń przywrócić
Aby nie szarzał a serca nasze z kamienia nie były
I wiosny jeszcze kolorem duszę dalej cieszyły
By miłość w nas by była prawdziwa
abyśmy o niej tylko nie śnili!!!
St. Banaś
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz