poniedziałek, 4 sierpnia 2025

Dzieci niczyje?

Dzieci niczyje?

Chodzą po świecie żalem pijane

Jak niewidzialne dorosłym duchy

Z serc bliskich odpady dzieci niczyje

Zbierają ze wsząd  miłości okruchy

Nie chcą zrozumieć co odrzucenie

Dlaczego inni normalnie żyją

Im tylko niechęć zło i cierpienie

Żądają miłości o szczęście się biją

Wdzięczni za każdą chwilę radości

Za każde dobro sercem oddają

A my niszczymy w nich resztki godności

Po nas w ich sercach rany pozostają

Chcą uciec z więzów żalu i cierpienia

Tam gdzie krzywd żadnych dzieci nie zaznają

Ciepią szukają dobra w swych marzeniach

Że znajdą gdzieś ludzi co ich pokochają

Zamknięci niczym zwierzęta w klatkach

Dzieci niczyje niczym  dusze zbłąkane

Jak piękna niegdyś róża lecz teraz bez płatków

Jaskółka co przez ludzi ma skrzydła złamane

Oj wy wszyscy dorośli wy matki i ojcowie

Jaki wy tym dzieciom los dziś gotujecie

To przez was spłodzone córki i synowie

Pragną dziś miłości a wy ich nie chcecie

Jak ćmy co za światłem zginąć są gotowe

Czy za miłość ginąć mają dziś w płomieniach

Oddajcie im serca a wnet będą zdrowe

I nie pozwalajcie by marły w cierpieniach!


                                        St Banaś. Bobrzanin.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz